Szpital w Bytomiu testuje metodę na łysienie po chemii. 8% pacjentek odmawia leczenia ze strachu
Szpital w Bytomiu wprowadza testowo nową metodę, która ma zapobiegać utracie włosów podczas leczenia onkologicznego. To odpowiedź na jeden z najbardziej dotkliwych psychicznie skutków ubocznych chemioterapii, który sprawia, że część pacjentek rozważa rezygnację z terapii ratującej życie.
Strach przed utratą włosów powodem rezygnacji z leczenia
Utrata włosów, czyli alopecja, jest jednym z najczęstszych i najbardziej widocznych skutków ubocznych chemioterapii. Dla wielu pacjentek onkologicznych jest to doświadczenie niezwykle obciążające psychicznie. Jak wskazują dane, problem jest na tyle poważny, że nawet 8% kobiet może odmówić poddania się chemioterapii właśnie z powodu lęku przed wyłysieniem.
Włosy często stanowią ważny element tożsamości i poczucia kobiecości. Ich utrata jest postrzegana nie tylko jako problem estetyczny, ale także jako publiczne naznaczenie chorobą, co negatywnie wpływa na samoocenę i komfort życia w trakcie i tak już trudnego procesu leczenia.
Nowoczesna metoda ma chronić mieszki włosowe
W odpowiedzi na te wyzwania, jeden ze szpitali w Bytomiu rozpoczął testowanie innowacyjnego rozwiązania mającego na celu zapobieganie łysieniu. Metoda ta polega na kontrolowanym schładzaniu skóry głowy, a jej głównym celem jest ochrona mieszków włosowych przed szkodliwym działaniem cytostatyków, czyli leków stosowanych w chemioterapii.
Inicjatywa bytomskiej placówki wpisuje się w globalny trend poszukiwania metod minimalizowania toksyczności leczenia onkologicznego. Zapewnienie pacjentom możliwości zachowania włosów może znacząco poprawić ich nastawienie do terapii i zwiększyć motywację do jej kontynuowania.
Jakość życia pacjenta kluczowym elementem terapii
Współczesna onkologia coraz większy nacisk kładzie nie tylko na skuteczność leczenia, ale również na jakość życia pacjentów. Zapobieganie skutkom ubocznym, takim jak łysienie, jest kluczowe dla zachowania poczucia normalności i godności w chorobie. Możliwość uniknięcia widocznych oznak leczenia onkologicznego pozwala pacjentom na większą kontrolę nad informowaniem otoczenia o swoim stanie zdrowia.
Działania takie jak te podjęte w Bytomiu pokazują, że system opieki zdrowotnej dostrzega psychologiczne potrzeby pacjentów onkologicznych. Poprawa komfortu leczenia może pośrednio wpłynąć na lepsze wyniki terapii, ponieważ pacjenci są bardziej skłonni do ścisłego przestrzegania zaleceń lekarskich, gdy skutki uboczne są mniej dotkliwe.
Źródła
Chemioterapia nie musi oznaczać łysienia. W Bytomiu testują nową metodę, Medonet. https://www.medonet.pl/narodowy-test-zdrowia-polakow/nowotwory/chemioterapia-nie-musi-oznaczac-lysienia-w-bytomiu-testuja-nowa-metode/k20nt76
8 proc. kobiet może odmówić chemii ze strachu przed łysieniem. Nowe rozwiązanie, Rynek Zdrowia. https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/8-proc-kobiet-moze-odmowic-chemii-ze-strachu-przed-lysieniem-Nowe-rozwiazanie,286751,1013.html
Problem utraty włosów u pacjentów leczonych onkologicznie Metody zapobiegania i ich efektywność, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. https://ppm.umw.edu.pl/docstore/download/UMWa8c00f356f4c4ed99910c39ecd904375/Problem+utraty+w%C5%82os%C3%B3w+u+pacjent%C3%B3w+leczonych+onkologicznie+Metody+zapobiegania+i+ich+efektywno%C5%9B%C4%87-wcag.pdf?entityType=article
Włosy po chemioterapii. Jak im pomóc?, DOZ.pl. https://www.doz.pl/czytelnia/a12082-Wlosy_po_chemioterapii._Jak_im_pomoc