Kryzys w nowym centrum onkologii dziecięcej w Zabrzu. Pacjenci odsyłani do innych miast
Nowo otwarte Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu, które miało zapewnić kompleksową opiekę małym pacjentom, od pierwszego dnia działalności boryka się z głębokim kryzysem kadrowym. Z pracy zrezygnował kluczowy zespół specjalistów, przez co chore na raka dzieci muszą być kierowane do innych ośrodków. Głos w sprawie po raz pierwszy zabrał rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Kryzys kadrowy w dniu otwarcia placówki
Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu rozpoczęło działalność 1 lipca 2026 roku, mając być symbolem nowej jakości w leczeniu dzieci z chorobami nowotworowymi na Śląsku. Jednak już w dniu otwarcia doszło do załamania kadrowego, gdy zespół lekarzy specjalistów, który miał przenieść się z Katowic, nie pojawił się w pracy.
Jak wynika z doniesień medialnych, sześcioro kluczowych lekarzy złożyło wypowiedzenia i udało się na zwolnienia lekarskie. Sytuacja ta uniemożliwiła świadczenie pełnego zakresu usług medycznych w nowej placówce od samego początku jej funkcjonowania i wywołała poważne zaniepokojenie o losy pacjentów.
Rektor SUM: Naszym celem jest pełna opieka w Zabrzu
Prof. Tomasz Szczepański, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i jednocześnie ordynator oddziału w nowym centrum, po raz pierwszy publicznie odniósł się do kryzysu. Zapewnił, że docelowym planem jest zapewnienie pełnego zakresu opieki onkologicznej dzieciom z województwa śląskiego właśnie w placówce w Zabrzu.
„Pracujemy nad skompletowaniem zespołu” – powiedział prof. Szczepański w rozmowie z „Pulsem Medycyny”. Podkreślił, że kluczowe jest pozyskanie specjalistów do stworzenia zespołu neuroonkologicznego. Rektor nie wykluczył również możliwości porozumienia z lekarzami, którzy odeszli, stwierdzając: „My nie mówimy nie”.
Dzieci z nowotworami kierowane do innych szpitali
Bezpośrednią konsekwencją braku personelu jest konieczność kierowania małych pacjentów onkologicznych do innych szpitali. Rodziny stają przed dodatkowymi trudnościami logistycznymi i emocjonalnymi, ponieważ dzieci muszą być transportowane do odległych placówek, na przykład do Krakowa.
Sytuacja w Zabrzu jest opisywana jako patowa i stanowi poważne wyzwanie dla regionalnego systemu opieki zdrowotnej. Zapewnienie ciągłości i dostępności leczenia onkologicznego dla najmłodszych pacjentów stało się priorytetem dla władz uczelni medycznej i dyrekcji centrum, które starają się jak najszybciej rozwiązać problem kadrowy.
https://pulsmedycyny.pl/medycyna/onkologia/rektor-sum-po-raz-pierwszy-o-kryzysie-w-onkologii-dzieciecej-pracujemy-nad-skompletowaniem-zespolu/