Depresja po nowotworze. Ania Wyszkoni wspomina kryzys: 'Leżałam na podłodze bez energii'

Piosenkarka Ania Wyszkoni otwarcie opowiedziała o swoich zmaganiach z depresją, która pojawiła się po leczeniu choroby nowotworowej. Artystka przyznała, że doświadczyła głębokiego kryzysu psychicznego, który zmusił ją do poszukiwania profesjonalnej pomocy psychiatrycznej. Jej historia zwraca uwagę na często pomijany aspekt powrotu do zdrowia po raku – zdrowie psychiczne.

Diagnoza nowotworu i jej psychiczne konsekwencje

Ania Wyszkoni w wywiadach udzielonych w 2026 roku podzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z walką z nowotworem złośliwym. Podkreśliła, że diagnoza na zawsze zmieniła jej sposób patrzenia na świat i była dla niej niezwykle trudnym, traumatycznym przeżyciem. Choć leczenie onkologiczne zakończyło się sukcesem, to właśnie po nim pojawiły się poważne problemy ze zdrowiem psychicznym. Jak przyznała artystka, po zakończeniu leczenia onkologicznego zaczęła doświadczać silnych stanów lękowych oraz traumy związanej z tym, co przeszła. Te emocje stały się początkiem głębszego kryzysu, który ostatecznie przybrał formę depresji, znacząco wpływając na jej codzienne funkcjonowanie i samopoczucie.

"Leżałam bez energii na podłodze" – moment przełomowy

Wokalistka opisała moment, w którym uświadomiła sobie skalę problemu. Był to stan całkowitego wyczerpania fizycznego i psychicznego. "Leżałam bez energii na podłodze i nie wiedziałam, w którą stronę pójść w życiu, co ze sobą zrobić. Autentycznie leżałam na podłodze" – wyznała. To doświadczenie było dla niej momentem zwrotnym. To właśnie w chwili największej bezradności, jak sama określiła, zrozumiała, że nie jest w stanie poradzić sobie z problemem samodzielnie. Uświadomienie sobie, że potrzebuje profesjonalnej pomocy, stało się pierwszym krokiem na drodze do odzyskania równowagi psychicznej i podjęcia walki z depresją.

Decyzja o szukaniu pomocy i apel do innych

Kluczową decyzją w walce z kryzysem psychicznym było dla Ani Wyszkoni udanie się do psychiatry. Rozpoczęcie terapii i leczenia pozwoliło jej zmierzyć się z depresją i stanami lękowymi, które były konsekwencją choroby nowotworowej. Artystka nie ukrywa swoich problemów, otwarcie dzieląc się swoimi doświadczeniami. Swoją historią wokalistka pragnie zwrócić uwagę na znaczenie zdrowia psychicznego pacjentów onkologicznych. Zachęca do mówienia o problemach i przełamywania tabu związanego z leczeniem psychiatrycznym. Podkreśla, jak ważne jest, aby osoby w podobnej sytuacji nie bały się sięgać po pomoc specjalistów i głośno mówiły o swoich trudnościach. https://www.medonet.pl/psyche/zaburzenia-psychiczne/ania-wyszkoni-miala-nowotwor-zlosliwy-pozniej-trafila-do-psychiatry-lezalam-na-podlodze/mr8bdcn